niedziela, 23 grudnia 2012

odpoczynek od odpoczywania :)

Kot śpiący na kocu w koty,
pandora,
thriller medyczny.
Najlepiej :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

wake up.

Sami stawiamy sobie normy, poprzeczki i wymagania. Narzucamy sobie cele i dążenia. Sami siebie karamy. To od nas zależy czy tama wytrzyma, czy popłyną łzy. I NIKT nam w tym nie pomoże. Nikt nie jest w stanie wkroczyć w nasz umysł.

Poważny problem to taki, o którym nikomu nie powiesz. Najgorszy - taki, o którym nie mówisz nawet samemu sobie.

Krok 1 do rozwiązania problemu - dopuścić do świadomości jego istnienie.
Nauczyć się oddychać.
Nauczyć się przebywać w samotności.
Schować się, nie odzywać.

Dzień 0.

sobota, 17 marca 2012

wspomnienie.

Czasami dobrze jest wrócić.
Tak po prostu wrócić, żeby przypomnieć sobie kim jestem.

Wiosna, spokój, odpoczynek. Zatrzymanie i myślenie.

czwartek, 2 lutego 2012

wtorek, 31 stycznia 2012

takwłaśnie.

Nie szukaj mnie
nie znajdziesz
nie ma mnie
nie ma mnie nigdzie
nie dojechałem do innego miasta
aby wrócić jutro albo w przyszły wtorek
nie chodzę nad żadną z rzek
nie tłukę się w pociągu który staje na każdej stacji
nie jest mi zimno i nie jestem głodny
oddaliłem się tak że dalej nie można
Podejdź do szafy
otwórz ją
wyjmij z półki tę moją niebieską koszulę
wyprasowaną
złożoną
Rozłóż ją na stole
rozepnij kołnierzyk
potem drugi guzik
i trzeci
Widzisz
-to co znalazłaś w środku
to właśnie ja

/T.Śliwiak/

drown.

Nic specjalnego.


zapadam się do wewnątrz.
Muzyka gra w głowie sama, mimo, że wokół cisza.
Tonę w sobie coraz bardziej.

środa, 18 stycznia 2012

.

Nobody hears me.

Nobody believes me.