Sami stawiamy sobie normy, poprzeczki i wymagania. Narzucamy sobie cele i dążenia. Sami siebie karamy. To od nas zależy czy tama wytrzyma, czy popłyną łzy. I NIKT nam w tym nie pomoże. Nikt nie jest w stanie wkroczyć w nasz umysł.
Poważny problem to taki, o którym nikomu nie powiesz. Najgorszy - taki, o którym nie mówisz nawet samemu sobie.
Krok 1 do rozwiązania problemu - dopuścić do świadomości jego istnienie.
Nauczyć się oddychać.
Nauczyć się przebywać w samotności.
Schować się, nie odzywać.
Dzień 0.